Tag: sport

Statuetki sukcesu

Nic nie może się równać z tym uczuciem, gdy docieramy do mety. Niezliczone treningi w deszczu, wszystkie te nieobejrzane filmy i niezauważone wpisy na Facebooku, niezjedzone słodycze, nieprzespane poranki i omijane szerokim łukiem fast foody w końcu przynoszą efekt, a czas spędzany na śledzeniu nowości w kolekcjach biegowych i uszczuplanie budżetu domowego zakupami butów, których nazwy stają się coraz trudniejsze do wymówienia, nabierają sensu.

Medale, koszulki, puchary, statuetki są dowodem, że nam się udało pokonać własne lenistwo i ból w lewej łydce i górzystą trasę i ten ciężki podbieg złośliwie ulokowany na ostatnim kilometrze trasy. I jeszcze dwa techniczne zbiegi. A skoro je pokonaliśmy, to teraz już wszystko jest możliwe. No bo czym jest taka rozmowa o podwyżce w porównaniu z 10 000m przewyższeń. Co to za problem znaleźć pracę swoich marzeń, skoro znalazło się wąską ścieżynkę między krzakami w drodze do punktu kontrolnego.

Niepowtarzalna chwila radości i wiary, że wszystko jest możliwe, może potrwać dłużej. Dlatego w Magicznym Lesie robimy statuetki dla zwycięzców ze szczególną troską. Znamy ból nadrabiania kilometrów, gdy obierze się niewłaściwy wariant trasy. Wiemy, jaka to radość poprawić życiówkę i co się czuje, gdy z założeń nic nie wyszło.

Dlatego przygotowujemy statuetki jak bezcenne precjoza. Postawione na półce drewniane trofea mają moc przypominania, że pokonaliście dystans i wszelkie przeszkody, by dotrzeć do mety. Robimy je starannie, z pasją, zawsze indywidualnie dostosowane do charakteru biegu. Dobieramy drewno, tak jak wybieramy biegi. Potem przychodzi czas na wybór wariantu, najlepszej strategii, zaczyna się ultramaraton z dłutem w ręce i wreszcie jest meta. Statuetka gotowa.