Tag: piwo

Piwo zwalcza alkoholizm

W Dniu Św. Patryka irlandzcy stolarze (i nie tylko oni) mieli wolne, by bez przeszkód świętować i celebrować bez pośpiechu swojego patrona. W stolarni Magicznego Lasu na takie rozrywki trzeba poczekać do wieczora i umiar w tym świętowaniu zachować, żeby następnego dnia równo belki przycinać, fantazyjne wzory w ławach rzeźbić i sprostać każdemu zamówieniu.

Tak nam się przynajmniej wydawało, dopóki nie przeczytaliśmy broszurki Centralnego Związku Przemysłu Słodowniczego w Rzeczypospolitej Polskiej z 1929r. Żaden umiar nie jest tam wskazany, a nawet powinien być zakazany, bo piwo to trunek zacny o pożytkach nie do przecenienia. Jednocześnie tak zdrowy, że winien być zapisywany przez lekarzy wszelkiej specjalności ku powszechnej społecznej zdrowotności. Jako napój leczniczy pokrzepia, humor poprawia i troski odpędza. Spożywać go polecają przy stanach wyczerpania i cierpieniach nerwowych. Piwo „znakomite oddaje usługi w nerwowym życiu nowoczesnych miast”.

A nadto trawienie pobudza, niezbędnych kalorii dostarcza, porcję ziemniaków z powodzeniem zastępuje i alkoholizm zwalcza będąc smaczniejszym od wina i mocniejszych trunków, a przy tym mniej alkoholu zawierając. Ówczesne sławy medyczne orzekły, że napój zawierający mniej niż 4% alkoholu nie może być szkodliwy. Do tego piwo włosy pomaga układać, drewno pielęgnuje i mięso marynuje.

Ponad 100 lat przed wydaniem tej pasjonującej broszurki, hrabia Aleksander Chodkiewicz napisał książkę, w której uczył domowego warzenia piwa, a naukę tę zaczął od definicji: „Przez piwo rozumiemy napój zdrowy, przyjemny, upajający i sztuką zdziałany”. Ależ to były czasy dla piwa i promocji! Pozostaje nam opróżnić kufel. Na zdrowie.