Tag: featured

Magiczny Las

Podobno drewno ma aż 30 000 zastosowań. Budują z niego domy, maszyny, robią instrumenty i notesy na pomysły. W Magicznym Lesie nas to nie dziwi. Nie robimy skrzypiec, ani notesów, ale pudełka na marzenia i miseczki pełne niczego, już tak. Zresztą, co by z niego nie zrobić zawsze wyjdzie coś pięknego, ekologicznego, naturalnego i zdrowego.

W drewnianym domu lepiej się oddycha, myśli i żyje. Wolniej rozwijają się grzyby i bakterie, rzadziej pojawiają się alergie, ale nie jest potrzebny cały dom, by się nim cieszyć. Drewno wiele potrafi wytrzymać. Nie straszne mu zabawy dzieci, uginanie się pod ciężarem odrabianych przy biurku lekcji i niedzielnych obiadów. Nie nudzi się, gdy domownicy rozgrywają długą partię szachów i gdy nieustannie miesza coś w garnku, żeby się nie przypaliło.

Drewno ociepla atmosferę w domu paląc się w kominku, przechowuje wino w beczkach i wpuszcza powietrze przez okienne ramy. Izoluje od zimna, chroni przed hałasem i jest po prostu piękne. Daje nieograniczone możliwości projektowania, wymyślania wzorów i nadawania charakteru wnętrzom. Dlatego właśnie w Magicznym Lesie zajmujemy się nim z pasją. Uwielbiamy zapach olejków eterycznych i tę chwilę, gdy pomysł poddany obróbce zmienia się w wygodne siedzisko, długą ławę lub skrzynię na skarby.

Najlepsze jest to, że drewno nigdy się nie kończy. To 100% naturalny surowiec, który na dodatek szybko się odnawia. Trochę słońca, wody, odpowiedniej gleby i już nic mu więcej do szczęścia nie potrzeba.

Bunt za zamkniętymi, solidnymi, drewnianymi drzwiami

Trwa styczeń, czas zmian. Koniecznie trzeba schudnąć, jeść owsiankę i rzucić palenie. Najlepiej dodać do tego porządek w szafie, mycie naczyń na bieżąco, poprawę kondycji, poranne medytacje zamiast chaosu, twórcze spędzanie czasu wolnego.

A gdyby tak nic nie zmieniać? Uznać, że jesteśmy doskonali ze swoimi słabościami? Tak dla odmiany, zamknąć za sobą drzwi do narzekania i niezadowolenia? Zaakceptować, że lubimy czekoladę, że czasem nic nam się nie chce, że mamy prawo marnować czas, nie myśleć o konsekwencjach i nie być dorosłymi przez całą dobę?

Nie ma wzoru na życie doskonałe, ani jednego sposobu na wszystko. Kruszymy w łóżku, odkładamy wszystko na ostatnią chwilę, lubimy słodycze. I tak jest dobrze.

Nie wszyscy muszą za nami przepadać, nie każdemu musimy się podobać. Wystarczy, żeby kochali nas ci, na których nam zależy, najlepiej takimi, jakimi jesteśmy.

Zmiany są od tego, by sprawiały nam radość i dostarczały przeżyć, by było o czym opowiadać, gdy akurat mamy czas na „nicnierobienie” i chcemy powspominać, jak smakowało domowe ciasto czekoladowe jedzone palcami, jak pięknie było w zimowym lesie. Dobrze być po prostu sobą.