Tag: drzwi

Bunt za zamkniętymi, solidnymi, drewnianymi drzwiami

Trwa styczeń, czas zmian. Koniecznie trzeba schudnąć, jeść owsiankę i rzucić palenie. Najlepiej dodać do tego porządek w szafie, mycie naczyń na bieżąco, poprawę kondycji, poranne medytacje zamiast chaosu, twórcze spędzanie czasu wolnego.

A gdyby tak nic nie zmieniać? Uznać, że jesteśmy doskonali ze swoimi słabościami? Tak dla odmiany, zamknąć za sobą drzwi do narzekania i niezadowolenia? Zaakceptować, że lubimy czekoladę, że czasem nic nam się nie chce, że mamy prawo marnować czas, nie myśleć o konsekwencjach i nie być dorosłymi przez całą dobę?

Nie ma wzoru na życie doskonałe, ani jednego sposobu na wszystko. Kruszymy w łóżku, odkładamy wszystko na ostatnią chwilę, lubimy słodycze. I tak jest dobrze.

Nie wszyscy muszą za nami przepadać, nie każdemu musimy się podobać. Wystarczy, żeby kochali nas ci, na których nam zależy, najlepiej takimi, jakimi jesteśmy.

Zmiany są od tego, by sprawiały nam radość i dostarczały przeżyć, by było o czym opowiadać, gdy akurat mamy czas na „nicnierobienie” i chcemy powspominać, jak smakowało domowe ciasto czekoladowe jedzone palcami, jak pięknie było w zimowym lesie. Dobrze być po prostu sobą.