Niebieskie jajka w dodatku całe w buraczkach

Nie całkiem w buraczkach

Naturalny kolor nieba, a może głęboki brąz albo ciemny fiolet. Trzeba nadać jajkom kolor. Zamienić biel w dzieło sztuki. Poczuć radość z zabawy, stworzyć coś własnymi rękami. Ekologicznie, naturalnie, domowo. To łatwe. Wystarczy ugotować jajka na twardo w towarzystwie barwnika. Zostawić na trochę w wywarze i czekać na efekt. A ten potrafi zaskoczyć.

W teorii jest tak, że jak będziemy gotować jajka z suszoną czarną malwą, to będą miały barwę biskupiego fioletu. Kwiaty fiołka dodadzą czerni do bieli i powstanie szarawy z lekką poświatą zieleni. Gotowanie w kawie nada skorupce kolor…kawy, albo gorzkiej czekolady. Z burakami ugotują się różowe. Wywar z gotowanej kapusty powinien nadać jajkom piękny, niebieski kolor. Przecież nie od parady mówi się na nią modra kapusta. Powinien, ale nie mi nie dał. Długo gotowane i jeszcze dłużej leżakowane jajka skutecznie opierały się wszelkim zabiegom i pozostały niewzruszenie żółtawe. Zupełnie jak w życiu. Składniki, które miały przynieść szczęście, prowadzą na manowce. Sprawdzone metody zawodzą, doświadczenie się nie przydaje i trzeba otworzyć się na to, co nowe. Dać się zaskoczyć i cieszyć nieznanym albo wręcz przeciwnie odpuścić, nie zmieniać, wybrać sprawdzone sposoby i ugotować jajka w łupinkach cebuli (im ich więcej, tym ciemniejszy kolor). Ta metoda ma tę zaletę, że zawsze się udaje i na dodatek białko nadal jest białe.

Do wypróbowania jest jeszcze szpinak, kurkuma, żurawina, dąb, olcha, łupiny orzecha, herbata i mnóstwo innych barwników. W praktyce efekt domowego barwienia bywa nieprzewidywalny i zaskakujący. Często nie da się go odtworzyć i na tym polega zabawa.

Dodaj komentarz